Wyznania (Augustyn z Hippony, 1847)/Księga Czwarta/Rozdział XI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Augustyn z Hippony
Tytuł Wyznania
Część Księga Czwarta
Rozdział Rozdział XI.
Wydawca Piotr Franciszek Pękalski
Data wydania 1847
Druk Drukarnia Uniwersytecka
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Piotr Franciszek Pękalski
Tytuł orygin. Confessiones
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga Czwarta
Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii

ROZDZIAŁ XI.
Stworzenia odmieniają się, sam tylko Bóg jest nieodmienny.

Nie bądź próżną duszo moja, bacznie uważaj, by gwar twéj próżności nie zagłuszył ucha serca twojego, Słuchaj przeto; samo nawet Słowo Boskie woła na ciebie, abyś powróciła tam, gdzie jest miejsce niczém nienaruszonego spoczynku, gdzie miłość nie opuszcza, jeżeli ona sama nie będzie opuszczoną. Patrzaj: oto jedne istoty ustępują, aby inne po nich nastąpiły, by ze wszystkich szczegółowych części składał się świat niższego rzędu. Izaliż ja gdzieindziéj odchodzę mówi Słowo Boże? tam więc usiłuj założyć twoje mieszkanie, tam umieść wszystko co ztamtąd posiadasz o duszo moja tak wielu kłamstwy i błędami już zwątlona! Oddaj prawdzie wszystko coś od prawdy odebrała, a nic z tego nie utracisz: i wyrównają się zagniłe blizny twoje, a słabości twoje będą uleczone, nietrwała istota twoja ustali się i odnowi, i z tobą złączy; nie uniesie cię z sobą na miejsce zniszczenia dokąd ona zstępuje, ale z tobą zostanie oparta na stałości zawsze trwającego Boga. Przewrotna, pocóż naśladujesz ciało twoje? niech ono ciebie naśladuje, wszakże na to oczyszczone zostało. I cóż przezeń poznajesz? zapewne niektóre tylko cząstki owéj całości, któréj nie pojmujesz, i w tych drobnostkach masz upodobanie. O gdyby zmysł ciała twojego zdolny był pojąć owę całość, i gdyby dla swego ukarania nie był odebrał zasłużonego ograniczenia, jakżebyś żądała co prędzéj pojęciem przelecieć wszystko, co teraz istnieje, aby ci się więcej jeszcze cały ogół podobał. Wszakże i mowy naszej tym samym ciała zmysłem słyszysz wyrazy, nie poprzestajesz na poprzednich zgłoskach, póki reszta ich szybkim upływem nie nastąpi, byś cały okres usłyszała. To się rozumieć ma o wszystkich rzeczach, które pewną całość składają, a nie są razem wszystkie, z których się owa całość składa; a wszystkie rzeczy w ogół zebrane, więcej swym powabem zachwycają, niźli jedna w szczególe, jeżeli wzroku zmysłem objąć się dozwalają. Ale jakie daleko wyborniejszym powabem zachwyca ten, który ów ogół wszechrzeczy udziałał: jest on Bogiem naszym: i nigdzie się nie oddala, ponieważ po nim nic nie następuje. Jeżeli ci się podobają ciała, Boga za nie wychwalaj, a miłość twoję obróć ku Sprawcy ich, abyś twojém upodobaniem w nich, ty sam onemu podobać się nie przestał.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Augustyn z Hippony i tłumacza: Piotr Franciszek Pękalski.