W pustym Ispahanie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł W pustym Ispahanie
Pochodzenie Elegje
Wydawca Księgarnia F. Hoesicka
Data wydania 1937
Druk B-cia Drapczyńscy
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
NA PUSTYM ISPAHANIE

Nocą rozkwitła róża wonią zmartwychwstanie,
Nim w mroku luny zmilkną lejące się trele;
Uśnij, miły! Ockniony napół w Ispahanie,
Drętwo nurzasz się w blasku stygnącym popiele.
Wina czara rozlana lśni jak krew zabójcy,
Krzepnie na wargach gorycz, ta pestka nicości.
Wyłuskaj obrzmiałemi, nim skłonisz się trójcy:
Zdradzie, grozie i żądzy, zefirze czułości!
Przebierasz, o, podmuchu, rozchwiane kędziory.
Jak struny harfy zmilkłe, stukając o żebra,
Dotykiem muskasz piersi do rozbrzasków pory,
Aż w kałuży turkusów westchnie warga z srebra.
Powlecz ją pocałunkiem, jak blizną cierpienia,
Niech o stopnie gładzone ślisko modrość pluszcze
— Podczaszy krucho-kostny! Pod szafranem cienia.
Jak dłoni Archanioła, kiści nie wypuszczę
Róża, w blasku rozkwitła, gruzów zmartwychwstanie,
Umierających błogo, i luny ulewa,
Na gościńcach Szyrazu, w pustym Ispahanie,
Wtrąca w wirydarz srogi, jak bezsenne drzewa.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.