Uwaga nikczemności świata

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Baka
Tytuł Uwaga nikczemności świata
Pochodzenie Uwagi o śmierci niechybney wszystkim pospolitey
Data wydania 1828
Drukarz w Drukarni przy ulicy Mazowieckiéy Nr. 1349
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
UWAGA NIKCZEMNOŚCI
ŚWIATA.


Wiwat JEZUS i MARYA
Śliczna w Niebie kompaniia.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt,
A świat cały fig funt, funt.
Nic potentat, nic Król wszelki,
Jeden Bóg nasz Pan to wielki.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt etc.
Ludzka przyiaźń dla zabawy,
Bóg przyiaciel ieden prawy.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt etc.
Nic bogactwa, nic fortuny,
Żebrak, bogacz w padnie w truny.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt etc.

Złotogłowy, axamity
Drze śmierć, z głowy strusie kity.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt etc.
Zęby czasów rwą sobole
Karmazyny toczą mole.
Łaska Boska grunt, grunt, grunt,
A świat cały fig funt, funt.
Jak brylanty, tak kokardy
Ząb pokruszy czasów twardy;
Serenady,
Pełne zdrady
Komedye,
Tragedye,
Promenady i bankiety
Prędko biorą swe walety.
A opery
Śmiech to szczery

Jako sceny,
Krótkiey weny.
Nie uwiozą dzielne cugi
Musiem płacić fatóm długi
Szłapio, kroczo, i ochoczo
Dążą fata, ani zboczą.
Grób karétą, wozem mary,
Fantem będą wraz czamary.
Życie, zdrowie paięczyna
Świat sam spłonie, ta przyczyna.
Tu snem szczęście, chwała marą
Młodość, piękność, lat poczwarą,
Dzisiay roskosz i bogactwo,
Jutro ropa, i robactwo,
Świat światełko,
Śmierć miotełką
Wraz wymięci
Twe rupieci.

Próżność świata bąbel dęty,
Prędzéy niknie niż wir kręty.
Świat skorupa,
Liczykrupa
Skąpo daie,
Hoynie łaie.
Jego skarby z słomy sieczka,
Sława słaba iak banieczka.
Niebespieczna z światem liga,
Kto nie zerwie, temu figa.
W Niebie wieczność grunt, grunt, grunt,
Świat dość mały, punkt, punkt, punkt.
Sami wiecie
Źle na świecie,
Ey! do Nieba
Nam potrzeba.
Świat bałamut, i fiut, fiut,
Nic po nim, nie gut, gut, gut.

Dwór niebieski to dwór, dwór, dwór,
Świat plew pełen wór, wór, wór, wór.
W Niebie wieczność grunt, grunt, grunt,
Świat dość nędzny punkt, punkt, punkt.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Baka.