Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 2 (bez ilustracji).djvu/452

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Z odległej wieży bije zegar — melodyjnie i dźwięcznie jak tony trzcinowej sirinks przesiane przez słońcem osypane łozy —
Raz — dwa — trzy — cztery — — — — — —
Ostatni błysk — ostatni dźwięk — ostatnie słowo świadomości — :
— dzie—wią—ta —



Pisałem od 21 kwietnia 1936 r. do 29 marca 1937 r. w Gorzeniu-Górnym.