Strona:Zegadłowicz Emil - Motory tom 1 (bez ilustracji).djvu/168

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ester:
— pitoresque —
Cyprjan —
— niepokojącym —
Ester:
— zapewne —
Cyprjan:
— i koniecznym —
Rozmowę tę poszeptywali w siebie bo do Włodka Kusza przyszli koledzy i koleżanki — całe bractwo rozszczebiotane i zgiełkliwe; — rozmowa: tenis, zaręczyny, wycieczki, dancing — i wciąż w ten deseń: „nie masz pojęcia!“, „powiadam ci“, „mówię ci“, „a to znasz?“, „posłuchaj“, „jak ta lala“, „tip-top“, „oui zgadza się“ — wszystko na fermacie śmiechu, który nie posiada żadnego znaczenia.
Towarzystwo to zmęczyło rekonwalescenta; gdy więc zostali sami poprosił Włodek płakśliwie Cyprjana o bromural.
Dostał.
Zażył.
No to teraz mamy znów ciszę.
Nie! — jeszcze nie!
Pukanie — proszę — telegram; podpisać re» wers; bardzo proszę; dziękuję.
Telegram zawsze nieco niepokoi; otwiera się go z ociągającą niecierpliwością; więc i niezręcznie.
Nareszcie — — — :

dulce et decorum
Maura

Zwinął kartę z powrotem; włożył do szuflady stolika.