Strona:Zarys dziejów miasta Tczewa.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Był to pierwszy powszechny bunt wszystkich Niemców na Pomorzu, tak obywateli miast, jak tych, którym Sambor i Świętopełk dowodnie majątki na lennem prawie wydali.
Dla mieszczan książę okazał się łaskawszym, przyjął bowiem oba miasta niebawem do łaski, choć nie wiemy, na jakich warunkach. Zachował się bowiem tylko dokument dla Tczewian, wygotowany dnia 10 lutego 1272. W nim książę tyle tylko powiada: — wiadomo czynimy, że wam ten sam pokój, uporządkowanie i obietnicę czynimy, jaką mieszczanom naszym w Gdańsku wobec zacnych mężów obiecaliśmy. Dwóch mieszczan doznaje nawet łaski książęcej: Chrystjanowi, zięciowi sołtysa tczewskiego, pozwala na objęcie połowy wsi Grabiny, drugą połowę daje mu prawem lennem, a Hermanowi, zawiadowcy mennicy tczewskiej, daje wieś Brzusce na prawie lennem. Było to może wywdzięczeniem się za dawniejszą przysługę, za okazaną neutralność podczas powstania. Inaczej książę postąpił z lennikami. Na tych złożył sąd i ogłosił wyrok, pozbawiający ich wszystkich dóbr ruchomych i nieruchomych.
Obietnicy uczynionej w r. 1272 mieszczanom Mściwój dotrzymał. Uszczuplenie praw oraz ograniczenie wolności, w jakich żyli mieszczanie od czasu buntu, zniósł w r. 1294. Zachował nam się dokument ów w oryginale. „Za równoczesną zgodą czcigodnego wojewody gdańskiego, pana Święcy, nadaliśmy miastu naszemu Tczewu i mieszczanom tamtejszym wszelkie prawa i sądy, jakie miasto nasze Gdańsk dzierży i posiada, z ogrodami pastwiskami i drzewem na wieczyste posiadanie“. Które prawa poszczególne Gdańsk posiadał, nie wiemy, gdyż wszelkie dawne przywileje miasta zaginęły. Jednak wnosić tu możemy, że na mocy przywileju tego Tczew uzyskał prawa przedtem tj. 1271 prawdopodobnie utracone, a ponadto jakieś nowe, które zrównały go z Gdańskiem.


∗                ∗

W r. 1289 założył Mściwój klasztor Dominikanów w Tczewie. Długosz przechował o tem wiadomość, zaczerpniętą z dokumentu księcia. Pod rokiem 1289 czytamy u niego taki zapisek: „Osmego maja Mszczug, wtenczas książę pomorski, przebywając w Świeciu, mieście swojem, za przyzwoleniem Wisława, włocławskiego biskupa, pod wezwaniem i na cześć chwalebnej Panny Marji zakłada klasztor zakonu kaznodziejskiego w Tczewie, dając klasztorowi i braciom jego posiadło i pomieszkanie od podnóża góry nad Wisłą położonej na wschodzie aż do cmentarza parafjalnego na zachodzie, od południa zaś, od ulicy miejskiej, prowadzącej z rynku prosto do Wisły, aż do grobli między dwoma przekopami na północy“. Nadto, jak czytamy u Długosza, pozwolił im książę przyjmować, obrabiać i wypalać w całem księstwie drzewo, kamienie i wapno — cementum, — dał też w Wiśle, w rzeczkach, rzekach, potokach i wszelkich wodach naokół miasta płynących wolne rybołó-