Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/077

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Tak tam może było kiedyś;
    Dziś to wszystko jest zmienionem:
    Kto świat kłamstwem przejść potrafi,
    Wróci do dom — faetonem! —


    3.

    Głową muru nie przebijesz,
    Musisz synu iść z Twym wiekiem:
    Jeśli człek dziś jest człek goły,
    Ach, to człek dziś nie jest człekiem.

    Zdzieraj zatem, kradnij, rabuj,
    Sprzedaj wstyd Twój, cześć, uczucie,
    Ludzie wszystko Ci przebaczą,
    — Byleś nie miał dziury w bucie!


    4.

    Kiedy pójdziesz między ludzi,
    Nie bierz wzoru z tego Greka,
    Co zapalał w dzień latarkę,
    I z latarką szukał człeka.

    Ludzi znajdziesz i bez świeczki,
    Lecz chcąc od nich wrócić całki,