Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/071

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



ZRZĘDZENIA P. NIKAZEGO.
Żarcik


— ...............!
— Terefere! płeć słaba! Pięknie mi tam słaba!
Niechaj mi Waść udźwignie to, co moja baba.
A jak lekko Mosanie! Patrz: tańczy jak piórko!
Fiu, fiu! Rzekłbyś, aniołek, co się odział chmurką.
A wiesz ty, co kosztuje ta suknia z korónek?
Sześćset reńskich, Mosanie! Widziałem rachunek.
Toż to trzydzieści trójek blizko, moja duszo!
Dwanaście wołów ledwie Ci to z miejsca ruszą;
A ona? patrz jak tańczy, fiu, fiu, fiu! jak fryga!
— Płeć słaba? — Djablo słaba, gdy tyle udźwiga.