Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/009

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


czarodziejski róg wydawcy? — Zatem do kroć set kroci tysięcy milionów batalionów beczek furgonów! Baczność! Formuj się! — Dwójkami w prawo — marsz! I niech mi tam żaden z oczu gąbki nie robi, bo jakem Chochlik! kula w łeb, a potem — marsz w Kapucyny!

Lwów 31. sierpnia 1881.

Włodzimierz Zagórski.