Strona:Wychowanie narodowe a Eucharystya.pdf/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   30   —

wości i szlachetności, ale brak było jednego: uskromnienia swojej ambicyi.
I ambicya podraźniona albo nienasycona — obraca się często przeciw tym samym dziełom, które była stworzyła i burzy to, co stawiała i niszczy co budowała.
Na tak wewnętrzną ranę, wewnętrzne tylko lekarstwo może być skutecznem. A miłość siebie, która silniejsza jest niż wszelki wzgląd ziemski, ugiąć się tylko zdoła przed jedną miłością silniejszą i wyższą nad nią, — miłością nadprzyrodzoną Bożą.
Któż zdolen oznaczyć cenę dusz w służbie narodowej tak oczyszczonych, tak uświęconych i tak bezinteresownych?
W życiu ojczyzny, która w swej biedzie i w swem opuszczeniu niema czem płacić swych dzieci, jak bezinteresowność jest konieczną.
Niedosyć jednak na tem by jąć się obowiązku narodowego bezinteresownie — często jest się w tem położeniu, że honor i korzyść ojczyzny opłacać się musi własną ofiarą.
Dusze choć obowiązkowe ale nie wyzbyte siebie, kiedy mają do wyboru albo rzucić swoją karyerę i swoją przyszłość a obsłużyć honor ojczyzny lub też zachować siebie, ale obowiązkowi narodowemu za to się sprzeniewierzyć, jakże często wybierają to ostatnie. Bo miłość ich nie unosi ich nad nie same. Dusze tylko wybrane, które nawykły się wyrzekać, którym wyrzeczenie drugą stało się naturą, te tylko zdolne są do zawołania: Ojczyzno najmilsza, oto cię obsłużę samym sobą i wszystkiem dobrem mojem.


∗                    ∗