Strona:Wybór poezyj pomniejszych Wiktora Hugo.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
lira.

Wieszczu! od muz ukochany,
Dni w ustroniu błogiém kryj,
Ziemię tłoczy wiek miedziany,
Lecz ty w złotym wieku żyj.
Cicho czcząc domowe bogi,
Zdała mijaj miast pożogi,
I ich wrzący mijaj tłum;
Niech nawałność wre najsrożéj,
Samotniku! Cóż cię strwoży,
Gdy jéj ledwie słyszysz szum? —

arfa.

Bóg cię wesprze, w Bogu żyj!
Czém Jan Święty był dla puszczy,
Tem bądź dla występnéj tłuszczy,
I niewiernych jak on chrzcij.
Idź zwiastować ludom ziemi,
Że nawałność wre nad niemi,
Że im nieba grozi sąd!
Niech twój głos i rada prawa
Jak grzmot silna, jak miast wrzawa,
Zaślepionych wstrzyma błąd.

lira.

Orzeł jest królem ptaków, ptakiem króla, świata;
Od Kaukazu do Atos, w oba ziemi krańce,
Dźwigając gromy, przelata;
Nad błyskawicą buja, oczy wraza w słońce.