Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/195

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
187

pałace, jak ślub pokory sprzeciwia się dumie, a ślub unicestwienia rodzaju sprzeciwia się naturze.
— Zaczynam wierzyć, że trzeba się bardzo mieć na baczności przed książkami.
— Trzeba poczynić sobie z niemi tak jak z ludźmi: wybierać mądre, badać je, i poddawać się jedynie oczywistości.


IX. O podatkach na rzecz zagranicy.

Przed jakim miesiącem, człowiek o czterdziestu talarach przyszedł do mnie trzymając się za boki od śmiechu; śmiał się tak serdecznie, że i ja zacząłem się śmiać, nie wiedząc o co chodzi: tak człowiek skłonny jest do naśladowania! tak dalece rządzi nami instynkt! tak zaraźliwe są silne poruszenia duszy!

Ut videntibus arrident, ita flentibus adflent[1]
Humani vultus[2].

Wyśmiawszy się do syta, opowiedział mi, że spotkał człowieka który się głosił protonotaryuszem Stolicy Apostolskiej: człowiek ten wysyłał dużą sumę pieniężną pewnemu Włochowi mieszkającemu o trzysta mil, w imieniu Francuza, któremu król dał małe lenno. Otóż, Francuz ten nie mógłby korzystać z do-

  1. Jezuita Sanadon umieścił adsunt zamiast adflent. Pewien miłośnik Horacego twierdzi, że za to wypędzono jezuitów (Przyp. Woltera.)
  2. „Oblicza ludzkie śmieją się na widok śmiechu, a płaczą na widok płaczu“. (Hor. Ars poet. 101–2.)