Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/193

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
185

„Otóż, jasnem jest, że, gdyby wszyscy chłopcy i dziewczęta zamknęli się w klasztorach, światby zginął; zatem, habit jest, przez to samo, wrogiem rodzaju ludzkiego, niezależnie od straszliwych nieszczęść jakie sprawia niekiedy.
— Czy nie możnaby tego samego powiedzieć o żołnierzach?
— Nie, z pewnością; jeżeli bowiem każdy obywatel kolejno nosi oręż, jak niegdyś we wszystkich republikach, a zwłaszcza w Rzymie, żołnierz jest tem lepszym rolnikiem; żołnierz-obywatel żeni się, walczy za swą żonę i dzieci. Dałby Bóg aby każdy rolnik był żołnierzem i ojcem rodziny! Byliby wybornymi obywatelami. Ale mnich, jako mnich, zda się tylko na to aby zjadać mienie współobywateli: to prawda powszechnie uznana.
— Ale córki, proszę pana, córki ubogiej szlachty, których nie można wydać za mąż, cóż zrobią?
— Zrobią, powiedziano to tysiąc razy, to, co robią dziewczęta w Anglii, Szkocyi, Irlandyi, Szwajcaryi, Holandyi, połowie Niemiec, w Szwecyi, Norwegii, Danii, w kraju Tatarów, Turków, w Afryce, i prawie całej reszcie ziemi; będą z nich o wiele lepsze żony, lepsze matki, o ile wejdzie w zwyczaj, jak w Niemczech, żenić się bez posagu. Gospodarna i pracowita kobieta przyniesie domowi więcej korzyści, niż córka finansisty, która więcej wyda na fatałaszki niż wniosła mężowi dochodu.
„Trzeba, aby istniały schroniska dla starości, kalectwa, szpetoty. Ale, przez najohydniejsze naduży-