Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/179

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
171

tak jak wygrzebano medale rzymskie o sto mil od Rzymu; wolę raczej przypuszczać że pielgrzymi św. Jakóba zostawili parę muszel około Saint-Maurice, niż roić że morze utworzyło górę św. Bernarda.
„Muszle są wszędzie, ale czy jest pewne, że to nie są szczątki skorupiaków z naszych rzek i jezior, równie dobrze jak rybki morskie?
— Mości niedowiarku, okryję cię śmiesznością w świecie który zamierzam stworzyć.
— Wolno panu, mości stworzycielu, każdy jest panem w swoim świecie; ale nie wmówisz we mnie nigdy, aby ten na którym żyjemy był ze szkła, ani żeby kilka muszel było dowodem że morze wydało Alpy i górę Taurus. Wiesz, że niema żadnych muszli w górach Ameryki. Widocznie to nie pan stworzyłeś tę półkulę; zadowoliłeś się uczynieniem starego świata: i to już wcale ładnie.
— Panie drogi, jeżeli nie odkryto muszli na górach w Ameryce, odkryją je.
— Mówisz pan jak stwórca który zna swój sekret i pewien jest faktów. Ustąpię panu, jeśli pan chcesz, pański nawóz morski, byleś mi pan zostawił moje góry. Jestem zresztą bardzo powolnym i uniżonym sługą Waszej Opatrzności“.

W czasie kiedym wiódł takie pouczające rozmowy z Telliamedem, pewien jezuita irlandzki[1], przebrany za człowieka, poza tem tęgi obserwator i posiadający dobre mikroskopy, sporządził węgorze z mąki zakażonego zboża. Z tą chwilą, nikt nie wątpił, że będzie można zrobić ludzi ze zdrowej pszenicy. Ja-

  1. Needham, fizyk angielski (1713—1781) zwolennik teorji samorodztwa.