Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/160

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

152

Człowiek o czterdziestu talarach. Gdybym pana cierpliwie słuchał, dowiódłby mi pan niebawem, że jestem szczęśliwy z moimi studwudziestu frankami.
Geometra. Gdybyś myślał że jesteś szczęśliwy, byłbyś nim.
Człowiek o czterdziestu talarach. Nie można sobie wyobrazić, że się jest tem czem się nie jest, o ile się nie ma bzika.
Geometra. Pwiedziałem ci już, jeżeli chcesz mieć więcej dostatku i szczęścia niż obecnie, winieneś się ożenić; ale dodam, że żona powinna mieć, jak ty, stodwadzieścia funtów renty, to znaczy cztery morgi po dziesięć talarów z morga. Dawni Rzymianie mieli jedynie po trzy. Jeżeli dzieci wasze będą obrotne, zarobią tyleż każde, pracując dla drugich.
Człowiek o czterdziestu talarach. Zatem nie będą mogły zdobyć pieniędzy, o ile ich kto nie straci.
Geometra. To prawo wszystkich narodów i warunek wszelkiego życia.
Człowiek o czterdziestu talarach. I trzeba będzie abyśmy oboje z żoną oddawali po połowie swego zbioru władzy prawodawczej i wykonawczej, i aby nowi ministrowie zabierali nam połowę ceny naszego potu oraz mienia naszych biednych dzieci, zanim będą mogły zarobić na życie! Powiedz mi pan, proszę, ile ci nowi ministrowie wprowadzają, mocą prawa bożego, pieniędzy do szkatuły królewskiej.
Geometra. Pan płacisz dwadzieścia talarów za cztery morgi, które, przynoszą ci czterdzieści talarów. Bogacz, który posiada 400 morgów, zapłaci, wedle