Strona:Wolter - Powiastki filozoficzne 02.djvu/156

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

148

stratę czterystu tysięcy ludzi, byle osiągnęli cel swoich dostojnych zamiarów.
Człowiek o czterdziestu talarach. Czterdzieści talarów i trzy lata życia! jakiż środek wymyśliłbyś przeciw tym dwom przekleństwom?
Geometra. Co się tyczy życia, trzebaby w Paryżu oczyścić powietrze, trzebaby aby ludzie mniej jedli, więcej zażywali ruchu, aby matki karmiły same, aby ludzkość nie była tak ciemna by się lękać szczepienia ospy; to powiedziałem; co zaś do mienia, trzeba poprostu się żenić i mieć dzieci.
Człowiek o czterdziestu talarach. Jakto! droga do dostatniego życia, to zespolić swoją nędzę z nędzą czyjąś?
Geometra. Pięć albo sześć nędz razem stanowią spółkę bardzo znośną. Miej dzielną żonę, bodaj dwóch synów i dwie córki, to czyni siedemset dwadzieścia funtów na wasze małe gospodarstwo, w przypuszczeniu że sprawiedliwość będzie dopełniona i że każda jednostka będzie miała sto dwadzieścia funtów rocznie.
Dzieci, póki są małe, nie kosztują cię prawie nic; skoro urosną, pomagają ci; ich współudział oszczędza ci prawie wszystkich wydatków; będziesz tedy żył bardzo szczęśliwie jak filozof, byleby owi panowie władający państwem nie byli natyle okrutni aby z każdego z was wyciskać po dwadzieścia talarów rocznie. Ale nieszczęście w tem, że nie żyjemy już w złotym wieku, kiedyto ludzie, wszyscy z urodzenia równi, mieli równą część w bujnych płodach nie-