Strona:Wieś opuszczona.djvu/008

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


„Nie tuszę sobie, ażebym tém przypisaniém WPanu wierszy moich, iego rozszerzył sławę, albo moią własnę ugruntował W małey cenie są pochwały moie dla niego, ponieważ nie znam się na sztuce, w którey WPana tak doskonałym głoszą: wiele atoli stracić mogę przed sądem iego, gdyż mało iest takich, którzyby, lepsze zdanie o Poezyi dać mogli od WPana. Odrzuciwszy więc wszelkie osobiste widoki, które zawsze lekko ważyłem, pragnę tylko zadość uczynić sercu moiemu. Jednę zrobiłem dedykacyą, i tę bratu moiemu przypisałem, ponieważ go więcey niż wielu innych ludzi kochałem: Brata tego straciłem, pozwól więc WPan, ażebym iemu to poema ofiarował.

Nie badam co powiesz o składzie wiersza, i o wszelkiém mechaniczném wykonaniu przedsięwziętey pracy, lecz wiem, że mi zarzucisz, iż nigdzie nie ma śladu tego ubytku ludności, który ia opłakuię, i że klęski, nad któremi się kwilę, są iedynie uroieniem poety: wielu nawet z nayświetleyszych przyiacioł moich, iest tego zdania. Nic na to odpowiedzieć nie mogę, iak tylko, że szczerze przekonany iestem o tém com napisał, że ile razy wieś odwiedzałem, w przeciągu czterech lub pięciu lat, żadnych nie oszczędzałem sta-