Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/73

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


§7.
Naprawa gospodarstwa.

Przebywszy ośmnaście miesięcy w Anglii i Szkocyi, z bogatym plonem nauki i doświadczenia Chłapowski powrócił do swego majątku i wziął w swoje ręce gospodarstwo. Tu zaczęła się dla niego prawdziwie herkulesowa praca: tu musiał on wojnę prowadzić nie z zewnętrznym nieprzyjacielem, ale z wieloma domowymi: z naszym nieporządkiem, z naszem lenistwem, ze staremi nawyknieniami, które na każdym kroku stawiają nam opór; tu, jak pięknie powiedziano, zaczęło się nowe jego życie, „które przez lat pięćdziesiąt miało być wzorem i szkołą dla całej Polski“[1]. Chłapowski gwałtownym reformatorem nie był wcale; roztropny i praktyczny, robił rzeczy powoli, stopniowo, z dobrze obmyślanym planem, nie wywołując naraz zbyt wielu trudności. W Turwi postanowił odrazu na sposób angielski zaprowadzić płodozmian; w Rąbinie miał starego, ale pilnego gospodarza. Nazywał się Rymkiewicz, dawny żandarm, człowiek prawy i energiczny; przez wzgląd więc na niego wolał rzeczy do czasu zostawić po dawnemu, pilnując tylko sumiennej uprawy roli i racyonalnego chowu inwentarza, „bo jak mówił, metoda mniej dobra, lecz wykonana należycie więcej warta od najlepszej, wykonanej niedbale.“ I słusznie

  1. Paweł Popiel, Nekrolog w „Czasie“ 3 maja 1879.