Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


ziewicza otrzymał wiele cennych informacyj i uwag, które Cesarzowi okazały się bardzo przydatne. Takie zebrawszy wiadomości, musiał spieszyć z powrotem; opuszczał Warszawę nie bez żalu, bo właśnie odbyć się tam miała uroczystość tak droga sercu polskiemu: otwarcie pierwszego sejmu Księstwa, na które Król saski był zjechał. Wrócił więc do Paryża, gdzie zastał Cesarza i gdzie go doszedł nowy dowód łaski Króla saskiego, znaki oficerskie Virtuti militari (17 marca 1809 r.).
Niebawem nowa zaczęła się wojna. Napoleon wyjechawszy z Paryża 13 kwietnia, 17go stanął w Ingolstadzie, w pobliżu nieprzyjaciela. Położenie jego było trudne. Kiedy główna armia austryacka liczyła przeszło 160,000, francuska mało co nad 100,000 przechodziła, do tego w większej części złożona była z Niemców. Początki kampanii wypadły też niepomyślnie: wojska bawarskie pobite, Ratysbona dostała się w ręce nieprzyjaciela wraz z 3,000 francuskiej załogi; francuskie korpusy i gwardye, które mogły zrównoważyć obie potęgi, jeszcze daleko, dopiero w marszu z Hiszpanii. Atoli śmiałością pomysłów i niezrównaną szybkością w ich wykonaniu, Napoleon prędko odmienił stan rzeczy. Armia austryacka rozstawiona była na przestrzeni 13 do 14 mil; marszałek Bellegarde na prawem skrzydle pod Amberg (w wyższym Pfalen); arcyks. Karol z centrum, pod Ratysboną; arcyks. Ludwik na lewem, pod Landshutem. Z tego rozpołożenia nieprzyjaciela Napoleon skorzystał po mistrzowsku. Każe Davoustowi z dwoma dywizyami stanąć między Ratysboną i Landshutem i trzymać się bądź cobądź naprzeciw arcyks. Karola; sam zebrawszy cztery korpusy Lannes, Masseny, Oudinota i Wrede, po jedynasto-godzinnym marszu dopada arcyks. Ludwika. Uderzenie było tak gwałtowne i przewaga sił tak wielka, że bitwa nie trwała jak trzy godziny (od 8mej do 11tej z rana); Arcyksiążę porażony na głowę, Landshut zdobyty, 5,000 jeńca dostaje się w ręce Francuzów (21 kwietnia). Nie tracąc chwili, każe marszałkowi Lannes iść w trop za rozbitkami arcyks. Ludwika, a sam we dwie godziny po odniesionem zwycięstwie przerzuca się z trzema korpusami