Strona:Walerian Kalinka - Jenerał Dezydery Chłapowski.pdf/110

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


§11.
Korespondencya z żoną.

Nie chciałbym zamykać dzisiejszego opowiadania tą bolesną uwagą; wolę jeszcze wrócić na chwilę do Chłapowskiego. Przy reorganizacyi armii, jaka nastąpiła po bitwie grochowskiej, oddzielono go do korpusu Umińskiego. Korpus ten otrzymał przeznaczenie obserwować Sackena, który traktem od Ostrołęki posuwał się ku Warszawie, ale za nadejściem wojsk polskich prędko się cofnął, zaczem i Umiński zatrzymał się na pół drogi od stolicy, stojąc z tej strony na straży. Z początkiem kwietnia, gdy Skrzynecki powziął myśl opanować Siedlce i przeciąć Dybiczowi komunikacye z Brześciem litewskim, polecono Umińskiemu tworzyć lewe skrzydło głównej armii. Przez Okuniew i Stanisławów ruszył aż do Liwu; lecz i tu, podobnie jak w wyprawie na Sackena, do ciężkiej akcyi nie przyszło. W obu tych expedycyach Chłapowski odbył kilka szczęśliwych potyczek i rekonesansów, w których zabrał wiele niewolnika.
W połowie kwietnia zjawił się w Warszawie emisaryusz Feliks Wrotnowski, przysłany od powstań litewskich, które domagały się instruktorów i oficerów do komendy. Skrzynecki nie mógł na takie żądanie być głuchym, lecz misya była bardzo trudna, wymagała od dowódzcy wielkiej energii, bystrości i wojennego doświadczenia. Wódz naczelny przywołał Chłapowskiego i zapytał go, czy przyjmie tę komendę?