Strona:Wacław Sieroszewski - Na wulkanach Japonji.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dzy opowiadającym a słuchaczem? Bynajmniej nie w wymyślnym doborze słów i metafor, nie w arcykunsztownej formie; przeciwnie: wykład Sieroszewskiego jest prosty i bezpretensjonalny; potęga słowa i barwność obrazowania, tak oczywista u znakomitego pisarza, wybucha tylko miejscami, jakby mimochodem, i tem silniej przez to działa. Owa prostota właśnie, owa szczerość opowieści, będącej właściwie improwizowaną spowiedzią autora z własnych przeżyć, poznań i wspomnień, nadaje jej tyle życia i bezpośredniości, wytwarza w niej to drgające wibracją wewnętrzną tętno żywego prądu myśli i rodzącego się słowa.
W tej też formie, w formie stenogramu nieomal, podajemy w niniejszym tomiku wykład autora „Opowieści chińskich“.

J. M.