Strona:Wacław Sieroszewski - Na wulkanach Japonji.djvu/16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


uśmiechem ziemi, a kobieta uśmiechem nieba“ — mówi poeta japoński. Kwiat wiąże się ze wszystkiemi momentami życia Japończyków, towarzyszy narodzinom, miłości i śmierci.
Istnieje w niektórych okolicach śliczny sposób wyrażania swych uczuć zapomocą przesyłania kwiatów. Kiedy dziewczyna japońska dojdzie do wieku, iż wzbudza zainteresowanie młodzieńców, wtedy pewnego wczesnego poranku znajduje u progu swych drzwi doniczkę kwiatów. Domyśla się, co to znaczy, i stara się dowiedzieć, kto ten kwiat tam postawił. Często niedługo potem albo nawet nazajutrz zjawia się drugi kwiat obok poprzednego, mający również swego właściciela, którego wynaleźć, odkryć, jest zadaniem dziewczyny: przychodzi jej to łatwo dzięki stosunkom ze swemi przyjaciółkami i znajomemi. W ten sposób każdy z starających się o serce dziewczyny stawia swój kwiat u jej progu i później bacznie śledzi, w jakim stanie znajdują się te kwiaty. Dziewczyna otacza szczególną opieką jeden z kwiatów, podlewa go, odżywia, stawia na słońce lub chroni przed spiekotą. Innemi opiekuje się mniej troskliwie. Kwiaty od miłego jej sercu młodzieńca rozkwitają więc bujnie i dają większą ilość pączków i kielichów, niż ich sąsiadki. A są i takie, które rychło więdną. Młodzieńcy, przechodząc koło domu dziew-