Strona:Władysław Tarnowski - Krople czary - cz. I i II.djvu/88

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


się z nami! Polska odpowiada pieśnią: „Boże coś Polskę!” i daléj stąpa tryumfalnie! a w wnętrznościach jéj poczyna się i organizuje rząd narodowy – ciało fenomenalne, zastanowienia godne – i przyjdzie czas gdzie się nad nim mocno zastanawiać będą; – niemogło niezdziwić świata, że w narodzie, o którym powzięto raz na zawsze opinię, że tylko nierządem stoi, stanął rząd – zakryty – bezimienny – który od razu posiadał ufność, miłość, posłuszeństwo – i jak miecz niewidzialny zawisł nad ludźmi złéj woli. – Rząd cudownie ukryty, który stanął i od początku, w każdéj doli prowadził żelazną ręką ster powstania, zdobył fundusze i posłuszeństwo, zdolności i energię znalazł w sobie, tak że jedni wkrótce zadrżeli przed nim, a drudzy podziwiali, niewiem, poświecenie, czy zdolności jego pierwéj! A było to tylko koło ludzi drobréj woli i poświecenia bez granic, którzy jak rybacy Chrystusowi od łódek, jak Cyncynnaty od swoich pługów, zeszli się, i pod szubienicami, gotowi na męczeństwo, ustanowili tę cudowną władzę, która potrafiła sieć komunikacyjną w całym kraju rozciągnąć, zapalić go, radzić, nadgradzać, skupić wszystkie stronnictwa i piętnować winnych w obec ojczyzny – było to koło ludzi, stanowiących prawa pod szubiennicami, którzy luzowali się tylko jeden po drugim, idąc na rusztowanie, na wyścigi o palmę męczeństwa, i ztąd ich siła tajemnicza! . . czyż naród taki zgładzić można? czybyś ty sam mógł go zgładzić – Boże Wszechmocny? . . z ludzi, co ruch rozpoczęli, prawie żadnego niema przy życiu – zdali już sprawę swoją przed Bogiem i narodem – a kiedy rząd narodowy pod naciskiem przemocy ze względu na kraj siedzibę swoja zmienić musiał, ludzie od początku mu zawistni, uważają go za złamany, i z radością godną prywaty kopnięcie osła radzi by mu dali – dwa główne zarzuty, które mu robią, są – pierwszy, że walki nigdy na serjo nie toczyli, i że jedynie demonstracyą dla uzyskania pomocy zbrojnéj przeprowadzili, drugi dotyka wyroków śmierci na zdrajcach i szpiegach dokonywanych; — co do pierwszego, zarzut