Strona:Thomas Carlyle - Bohaterowie.pdf/205

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Z reformacyi tej zrodziły się wielkie wojny, spory i niezgody, które po dziś dzień trwają, a którym daleko jeszcze do końca. Wiele gawędzono o tem, wiele z powodu tego wszystkiego wygłoszono obwinień. Bez zaprzeczenia, opłakane to, lecz ostatecznie cóż miał do tego Luter, albo jego sprawa? Dziwnem się wydaje, w chwilach rozumowania, to zwalanie wszystkiego na reformacyę. Kiedy Herkules odwrócił łożysko rzeki, celem oczyszczenia, ku stajniom króla Augiasza, nie wątpię wcale, że powstało ztąd wielkie zamieszanie dokoła: zdaje mi się jednak, że nagana z tego powodu należała się nie Herkulesowi, lecz komu innemu! Reformacya mogła sprowadzić wyniki takie lub inne przy nastaniu, lecz sama przez się przyjść musiała. Wszystkim papieżom oraz ich adwokatom na wszystkie zarzuty, wyrzuty tudzież lamenty, świat odpowiada: raz na zawsze papieztwo wasze stało się nieprawdziwem. Mało mię obchodzi, o ile ono było dobre, o ile, według was, dobrem jest dzisiaj: wierzyć w to nie możemy. Dane nam z wysokości przez niebiosa dla kierowania się światło całego naszego umysłu uznaje ją odtąd za rzecz nie do wiary. Nie chcemy w nią wierzyć, nie chcemy zmuszać siebie do wiary w nią, — nie śmiemy! Jest to nieprawdziwe, i bylibyśmy zdrajcami względem Dawcy wszelkiej prawdy, gdybyśmy się ośmielili uważać to koniecznie za prawdziwe. Niech zniknie i niech cokolwiekbądź innego przyjdzie na to miejsce, z tem zaś nie możemy mieć nadal nic wspólnego! — Luter i protestantyzm jego nie odpowiadają za wojny; odpowiedzialność za nie spada na bałwany fałszywe. Luter uczynił to, co każdy przez Boga stworzony czło-