Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Do nowego plonu
Starym chlebem dożyć.

Dobrym darz omłotem,
Pulchnem ciastem w dzieży,
W piecu pięknym wzrostem —
Chleb nam dany świeży.





10.

Wołałaś ty przepióreczko:
— Pójdźcie zacząć żniwo! —
Teraz sama gdzie się bawić
Nie masz jako żywo.

Trzebaby choć kęs pszeniczki
Stojącej zostawić,
Żeby nasza przepióreczka
Miała się gdzie bawić.