Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/66

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


11.

Przynosimy plon,
Ze wszech czterech stron:
Tam z oźminy i z jarzyny,
Tam ze sadów i z leszczyny,
Przynosimy plon.

Przynosimy plon,
Ze wszech czterech stron!
Bodaj wszystko plonowało,
Jak najlepszy plon wydało,
Jak najlepszy plon!





12.

O mój Boże, mocny Boże!
Żywisz ty ród ptaszy,
Dasz dla pszczółek dosyć ziołek
I bydlątkom paszy.

Kogo stworzysz, nie umorzysz,
— Dawno mówią starzy, —