Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


|:  A ty próżnujesz,  :|

A ty, — serduszko moje, — próżnujesz,

|:  Ranek marnujesz,  :|

Ranek, — serduszko moje, — marnujesz.





8.

Oj żebym ja miała klucze
Od świtu białego,
Nie dałabym wschodzić zorzy
Do rana późnego.

Ale biada, — nic nie nada,
Bóg otwiera zorze,
Noc do spania, świt do wstania,
Klucz rzucony w morze.





9.

Wyjrzę z mego kątka:
Igrają bydlątka,
Wiosenka, wiosenka:
Igrają bydlątka.