Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/168

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


102.

Pocieszenia nie mam,
W polu go nie sieję;
Ty mi dasz je Boże,
Zkąd się nie spodzieję.





103.

Pracuj na chleb w pocie,
A nie skąp sierocie;
To znaczy: dla nieba
Dorabiać się chleba.





104.

Wszelka dobra dusza,
Jest jako ta świeca, —
Sama się wyniszcza,
A drugim przyświeca.