Strona:Teofil Lenartowicz - Piosnki wiejskie.djvu/116

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Oboje zabiło,
I dobrze zrobiło;
Żadne nie zostało,
By z żalu płakało.





31.

Była biedna sierotuszka,
Bez matusi, bez ojcuszka;
Bo ojcuszek i matusia,
Ci już w niebie u Bożusia:

Przed Panienką królującą,
Palą świeczkę gorejącą,
I Jezusa upraszają,
Do nóżek mu upadają;

— Och, puść-że nas Synu Boski!
Z dźdżem roszącym tam do wioski, —
Z mgłym miesiącem do okienka,
Gdzie jest nasza sieroteńka.

Niechże my tam popatrzyma,
Czy sierotka krzywdy nie ma,