Strona:Teofil Lenartowicz - Nowa lirenka.djvu/75

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 67 —

Bywaj z nami, wieśniakami,
Stara matko bywaj z nami.
A któż w świecie was ugości,
Jeśli nie my ludzie prości. —

Teraz grajku, miły Janku,
Mokre piwo w starym dzbanku.
Zagrajże nam tego co to.....
Co to wiecie..... a z ochotą,
Tak okrutnie, żeby cała
Nasza Polska usłyszała,
Tak już przez moc wszelką siłą!
Żeby raz już dobrze było.....

Od Warszawy do Krakowa
Już nam się złe nie uchowa.
Od Krakowa do Górali,
Od Górali jeszcze daléj.....

Grajże grajku, bo daremno,
A ty Baśko kręć się ze mną;