Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/98

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


w nauce, w sztuce i literaturze, zakwitło, jak wiadomo, bujnym i wonnym kwiatem wysokiej kultury i odznaczało się tolerancyą dla innowierców. Dużo zawdzięcza mu filozofia, dużo poezya, medycyna, astronomia, matematyka i architektura.
Rozbitkowie żydowscy z Palestyny i Babilonii, przybywszy do Królestwa Maurów w Hiszpanii, zastali tam życzliwych protektorów i mistrzów. Nic dziwnego, że odetchnęli i wessali w siebie atmosferę naukowo-literacką, jaka ich otaczała.
Przodem tych hiszpańskich Żydów oświeconych idzie Chasdai ben Izaak Szaprut (915-970 r.), nadworny lekarz i doradca kalifa Abduramana III. Był on więcej mecenasem nauki, niż uczonym; przelożył, czy też kazał przełożyć komuś ze swoich protegowanych na język arabski „Botanikę“ Dioskoridesa z przekładu łacińskiego, dokonanego poprzednio z greckiego przez bizantyjskiego mnicha Nikolaosa i zachęcił Menachema ben Saruka z Tortozy do zbudowania pierwszego słownika hebrajskiego. Ten Menachem ben Saruka był pierwszym właściwym filologiem, gramatykiem hebrajskim. Dosiadał on także od czasu do czasu Pegaza, dosiadał go jednak tak niezręcznie, iż wyglądał na nim, jak rekrut, galopujący na koniu po twardej grudzie. Pisywał wiersze na cześć swojego protektora, z czego nie miał wielkiej pociechy, Chasdai ben Szaprut bowiem, sprzykrzywszy go sobie, sponiewiera! go z żydowską zawziętością. Kazał go obić, wypędzić z pałacu i zrównać z ziemią jego dom. Dołki ko-