Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/89

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wielkie masy drobnych przemysłowców, rzemieślników i zamożniejszych chłopów przypatrywały się zrazu podejrzliwie szalowi spekulacyi. Ale gdy setki gazet i gazetek żydowskich mówiły im codziennie o olbrzymich zyskach tych lub owych akcyi, śrubowanych przez spekulantów rozmyślnie w górę, dochodziła w krótkim czasie do cyfr niesłychanych, przynosząc w istocie z początku nadzwyczajne zyski, gdy widziano na prospektach „grynderstwa“ znane w kraju, szanowne nazwiska, wówczas sfebrowała i maluczkich żądza łatwego zarobku. Febris aurea zakaziła po r. 1870 powietrze Europy. Wytworzyły się różne doktryny materyalistyczne, wysuwające walkę o dobrobyt, o rozkosz na pierwszy plan dążności ludzkich. Chciwość złota czyli środki do użycia życia, ogarniająca wszystkie warstwy społeczne, przyszła w samą porę, aby służyć spekulantom.
Niósł wielki i mały, możny i ubogi oszcaędności swoje do kantorów grynderskich, a kto nie posiadał oszczędności, ten zadłużał się, chwytał pieniądze, skąd się tylko dało, aby sobie kiedyś nie wyrzucać, że ominął dobrą sposobność zrobienia majątku.
Na to ogólne rozgorączkowanie czekali wielcy spekulanci, t. zw. „długie ręce.“ Gdy kasy ich napęczniały, obniżyli kurs papierów, rujnując jednym zamachem krocie drobnych spekulantów. Znany „krach“ wiedeński z r. 1873 zasypał Austryę i Niemcy gruzami zbankrutowanych banków. Kilkudziesięciu wielkich grynderów zgarnęło miliony, reszta odeszła z kwitkiem. Tysiące kupców straciło cały ma-