Strona:Teodor Jeske-Choiński - Poznaj Żyda!.djvu/224

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


chii pojęć i uczuć, praoowała dla niej gorliwie, „uświadamiając“ naszą młodzież słowem i piórem.
Po co zresztą, w jakim celu miałaby nam pomagać? Ma nas już za dogorywającego bankruta, leżącego na ziemi, gotowego do skopania nogą żydowską. Pierwszem takiem kopnięciem podczas rewolucyi były okrzyki: precz z krzyżem i białą gęsią! drugiem-ostatnie wybory do Dumy petersburskiej. Warto utrwalić „Wyjaśnienie“ warszawskich wyborców żydowskich (z dnia 31 października 1912 r.), aby ten ciekawy dokument nie zbutwiał w archiwum roczników dziennikarskich.
Żydzi warszawscy „wyjaśnili“:
— „Nie ze słowami nienawiści, nie z zamysłem wywoływania waśni przystąpiła ludność żydowska Warszawy do akcyi wyborczej, w celu obrania posła do Dumy państwowej. Na równi z innymi współobywatelami prawyborca żydowski, w poczuciu obowiązków względem kraju żywił nadzieję, że poseł, którego Warszawa wyśle do czwartej Dumy, będzie w przyszłlem Kole poselskiem z Królestwa primus inter pares, przyświecając swym towarzyszom energią w pracy oraz oryentacyą polityczną w trudnej chwili, którą przeżywa obecnie kraj i państwo całe. Ale niemniejszą od zalet i zasług osobistych siłę moralną stanowi dla posła zaufanie ludności, którą reprezentuje. I prawyborca żydowski w Warszawiie niczego bardziej nie pragnął jak tego, aby przyszły poseł uposażony został w nieograniczone zaufanie całej ludności „warszawskiej“. Aby cel ten osiąg-