Strona:Symfonie Anielskie Jana Karola Dachnowskiego.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 10 —

Robak chytry zwiódł mężatkę,
Za tę winę sam wpadł w klatkę.
Bo mu głowę podeptała,
Która od wieku przyść miała,

Białogłowa.
15 

Czego dawno pożadali
Cni ojcowie, oglądali,
I już dziś są wypełnione
Od proroków objaśnione

Święte słowa.
20 

Dziś we żłobie odpoczywa,
Z nieba zszedszy, prawda żywa.
Które nie będzie zawarte,
Owszem na wieki otwarte,

Że Zbawiciel
25 

Od aniołów ogłoszony,
Z Panny w stajni narodzony,
Skąd wesele nam przynosi,
Miły pokój ludziom głosi

Odkupiciel.
30 
Symfonia trzecia.

Niesłychana to nowina:
Porodziła Panna Syna
Dla ziemskiej włości
Z wiecznej miłości.

Okazała niebieskiego
35 

Pana stworzenia wszytkiego
Nam Zbawiciela.
Odkupiciela.