Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/4

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dzi o mnie, to przekładam tych pisarzy, których przekładam nad innych.
Dzieła klasyczne „uzupełnione“ komentarzami rozpoczyna zazwyczaj „słowo wstępne“, które nierzadko jest całym szeregiem słów występnych. Pisarzowi, klepiąc go po ramieniu, wybacza łaskawie szanowny tłomacz, iż urodził się tyle a tyle wieków temu, a następnie dobrotliwie wyjaśnia, iż nie owego pisarza w tem wina, lecz jego rodziców a właściwie matki i jej przyjaciela. Następnie tłomaczy nam naukowo, gdzie i jak się urodził starożytny pisarz, kiedy i dlaczego.
Komentarz stara się ożywić przebrzmiale dzieło, obojętne dla współczesnego czytelnika, usiłuje zgalwanizować trupa i dać mu sztuczne rumieńce. Najczęściej się to nie udaje. Sztuczne rumieńce rumienią się wprawdzie, ale nieboszczyk pachnie doprawdy nieładnie.
Aby tego uniknąć, nie należy dawać czytelnikom do czytania nieboszczyków. Niech spoczywają w trumnie bibljotek.
Można być autorem starożytnym, a jednocześnie nawskroś młodym, tak