Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/33

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


swoim Kajusie podziwiał najbardziej to, iż ten w tak krótkim czasie przehulał olbrzymie skarby Tyberjusza.
Nie zakreślił więc żadnych granic wydatkom swoim. Z trudem uwierzyć można, że Tyrydatesowi podczas pobytu jego w Rzymie dawał po 80 tysięcy sestercji dziennie, a w dniu wyjazdu dał mu przeszło miljon. Muzykowi Menekratesowi i gladjatorowi Spicinusowi dał majątki i domy takie, jakie daje się obywatelom, którzy dostąpili zaszczytów triumfu. Urządził nieomal że królewski pogrzeb lichwiarzowi Cereopithekus’owi Panerotesowi, dawszy mu poprzednio najwspanialsze posiadłości na wsi i w mieście.
Nigdy nie włożył jednego ubrania dwukrotnie. Grał w kości licząc za punkt 500 sestercji. Łowił ryby siecią z purpury i haczykami ze złota. Nigdy nie podróżował mniejszą ilością powozów od tysiąca. Muły jego podkute były srebrem, mularze zaś ubrani w piękną wełnę z Kanuzy, woźnice i gońcy — przystrojeni wspaniałemi bransoletami.
XXXI. Nic go nie kosztowało drożej od budynków. Rozszerzył pałac swój od wzgórza Palatyńskiego do Eskwilinu. Naj-