Strona:Swetoniusz - Żywot Nerona (tłum. Ejsmond).djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jaciele, bojąc się, by przez ten nowy dowód łaski nie zyskała zbyt wielkich wpływów. Między nałożnicami swemi umieścił kurtyzanę bardzo podobną do Agryppiny.
XXIX. Prostytuował się w tak haniebny sposób, iż nie posiadał części ciała, któraby nie była splamioną. Wynalazł nowy rodzaj zabawy: okrywał się skórą dzikiego zwierzęcia i z loży rzucał się na mężczyzn i kobiety przywiązane do słupów. Zaspakajał na nich swoje żądze — a następnie sam służył za przedmiot do zaspokojenia namiętności wyzwoleńcowi swemu Diryforesowi, którego wreszcie poślubił, tak jak Sporusa. Wydawał przytem krzyki, jakgdyby go pozbawiano dziewictwa.
Słyszałem od paru osób, iż był przekonany, że niema człowieka na świecie, któryby nie miał splamionych wszystkich części ciała. Przeważna część, według niego, umiała zręcznie ukryć wady swoje. Przebaczał więc wszystkim, którzy się do nieczystości przyznawali.
XXX. Sądził, że rozrzutność jest jedynym sposobem zużytkowania bogactwa. Aby uchodzić za skąpca w jego oczach — wystarczało robić rachunki. Aby być wspaniałomyślnym — należało się rujnować. W wuju