Strona:Stefan Napierski - Poemat.djvu/78

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Kiedyś pisałaś, że chciałabyś zza szkła karety
Oglądać cały świat. Jaskółki, białe drogi i bielsze jeszcze minarety.

Dziś, w ukłonie podejdę do staroświeckiego landa
I w długim pocałunku zamilknie moich słów girlanda.

Czy wiesz? Wszystkie dziewczęta mają skóry jedwab,
Ale ty z pośród dziewcząt jesteś tylko jedna.

Pozwól, że ci ofiaruję w rzezanej z lipowego drzewa tabakierce
Coś drobnego. Moje stare czułe serce.