Strona:Stefan Napierski-Ziemia, siostra daleka.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


LIRYKA

I czegóż czekamy od gwiazd,
Czego na ziemi niema?
Łagodne majowe nieba
Pełne są znaków miłości.

Na widnokręgu wyblakłym
Znieruchomiały drzewa,
Wiosenne usnęły łabędzie
Pod łukiem Andromedy.

I tylko tłucze się serce,
Jakby ziemia gwiazdą nie była,
Tylko się wargi nie domkną,
Nigdy niesyte śmierci.

Ach, czemu w srebrzystych sznurach,
Co w czarnym opadną sierpniu,
Zapragnie nocy bezgwiezdnej
Daremnie wskrzeszone serce?