Strona:Stefan Napierski-Chmura na czole.djvu/47

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


PRZED WIEKIEM

O, rzeko rzewna, płyniesz z bliska,
Szemrząc zielono przez opary,
I na pomoście stopa śliska
Potrąca tonie i szuwary;

Szelestem czajka pióro nurza,
W odbite kryjąc się wikliny,
Nurt popielaty się nachmurza
Między okami wodnej trzciny;

Palą ognisko na ostrowiu,
Pieśni pastusze podmuch goni,
Sitowiem dawny miesiąc w nowiu
Zmierzchowo pełga w mglistej woni;

Przed wiekiem wino chłodne piłem,
W oknie o zmroku płacząc serio,
I w gwiazdach kubek utopiłem.
O, romantyczna ma austerio!