Strona:Stefan Napierski-Chmura na czole.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


SŁOWNIK

Przez poetów równany do czystego ducha,
kot biały; przyjaciele: im się nie dowierza;
muzyka dla dystrakcji wybrednego ucha;
chleb i wino na obiad i sałata świeża;

a przed oknem: elegia bzów; rzędy półek,
dobranych ksiąg; ach! ganku drzwi Sława odmyka
i naiwnym wieczorem szczebioty jaskółek
wpuszcza... Szczęście wykreślam z dawnego słownika.

Kazimierzowi Wierzyńskiemu