Strona:Stefan Napierski-Chmura na czole.djvu/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


NIEWIARA

Jeśli szczęście[1] jest uścisk, nagły skurcz miłosny,
to znam je nadto dobrze: ów gest przyzwolenia,
by drzewa obojętnie w noc bezsenną rosły,
a żądzy tej nie było nigdzie nasycenia;

lecz jeżeli to słowo spokój serca znaczy
i prawo nad planetą, które nas przerasta?
— jak w czeluść potępiony powracam w mrok miasta
i wiem, że tej niewiary nikt mi nie wybaczy.



  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; Najprawdopodobniej winno być szczęściem.