Strona:Stefan Napierski-Chmura na czole.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ELEGIA

Najpiękniejsze wiersze Leopardiego,
najsmutniejsze, najbardziej prawdziwe,
przyjaciela wspominają dawnego,
zbiegłe lata, uczucia nieżywe.

Jakby niebem głębokiego lata
w dawnym dreszczu, pełnym nadziei,
przepłynęły chmury popielate,
białe ptaki sinej zawiei.

Ach, wspominam twój głos wzruszony,
o, zbyt prosty w wyszarzałej kurtce,
usta zwarte, zaciśnięte dłonie!
— Nie zobaczymy się wkrótce.