Strona:Sinobrody.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   24   —

ciwszy za włosy podniósł miecz aby uciąć jej głowę. W tejże chwili rozległ się tentent koni, dwaj bracia Fatymy, słysząc jej rozpaczliwe wołania o pomoc, wbiegli do komnaty, a ujrzawszy miecz nad głową ukochanej siostry, wyrwali mu go z ręki i pierś mu nim przebili. Fatyma odziedziczyła po nim skarby, wyszła zamąż i długo żyła szczęśliwa.

KONIEC.