Strona:Rozprawy i Sprawozdania z Posiedzeń Wydziału Historyczno-Filozoficznego Akademii Umiejętności - 1887 - Tom 19.djvu/046

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W końcu wreszcie wspomnieć musimy, że nie znaleźliśmy żadnego śladu, aby oprawcy wywiérali jakikolwiek wpływ, lub posiadali jakikolwiek zakres działania w sprawach prawnoprywatnych.

§. 3. Uwagi ogólne o władzy oprawców.


Taką więc była w ogólności władza oprawców, a tak sama organizacyja téj władzy, jak i pojęcia prawne na których się opiérała, a wreszcie co najważniejsza, sposób ścigania i dochodzenia przestępstw przez oprawców, były czémś zupełnie nowém i wcześniejszemu prawu polskiemu zupełnie nieznanem.

W wieku XIII ściganie przestępstwa i oskarżanie przestępcy przed sądem, należało jedynie do osoby, przestępstwem poszkodowanéj. Jakkolwiek już rozróżniano przestępstwa mniejsze i większe (causae maiores, maleficia, enormes excessus), to pomimo tego przestępstwa nie dotyczące państwa lub spraw książęcych, były ciągle jeszcze za ściśle prywatne uważane. Dla tego téż właśnie pozostawiano zupełnie woli poszkodowanego, czy chce przestępstwa dochodzić, czy nie; co najwyżéj mogli to w przypadku zabójstwa za niego uczynić jego krewni lub jak w jedném miejscu czytamy amici[1] (pod którymi zapewne tylko bliższych powinowatych lub nawet i krewnych rozumiano), te bowiem osoby w miejsce poszkodowanego, gdy ten był zabity, otrzymywali karę za zabicie, a więc w sprawie były interesowane. Łączyło się to bowiem ściśle ze sobą, że ten tylko mógł pozywać o prze-

  1. Mon. Pol. Hist. III. p. 503, „accedentes igitur amici occisi principem sunt conquesti... contra occisorem iustitiam postulantes”. (Chronicon principum Poloniae, r. 1296).