Strona:Rozprawy i Sprawozdania z Posiedzeń Wydziału Historyczno-Filozoficznego Akademii Umiejętności - 1887 - Tom 19.djvu/028

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ków z r. 1366[1], wreszcie trzeci, o wiele późniejszy, wyżéj wspomniany z r. 1464 dla opactwa na Łysej Górze wydany. Powód do wydania tego ostatniego przywileju stanowić zapewne musiał jakiś przywilej wcześniejszy, gdyż w tekście jego powołuje się opat z Łyséj Góry na to, że włościom klasztoru już dawniéj exemcyja z pod władzy oprawców przysługiwała.

§. 2. Władza oprawców.


Każdy obznajomiony dokładnie z źródłami średniowiecznego prawa polskiego musi nabrać przekonania, że kompetencyja istniejących wówczas w Polsce urzędów nie była ani ściśle oznaczoną, ani téż odgraniczoną należycie. Władza ustawodawcza bowiem nie określała wtedy jeszcze zakresu działania poszczególnych urzędników, a urzędy dopiero się ustalały i specyjalizowały, nabierając charakteru jużto urzędów dworskich i ściśle królewskich, jużto ziemskich, i spełniając władzę swą jedynie na podstawie ogólnego polecenia władzy rządowéj, tłomacząc w kwestyjach wątpliwych wedle swego indywidualnego zapatrywania swą kompetencyją. W obec tego powstawać musiały częste między urzędnikami posiadającymi władzę sądowniczą kolizyje, tém bardziéj, że wymiar sprawiedliwości należał i do samego króla, i do wojewodów, kasztelanów, sędziów ziemskich, starostów, a wreszcie i do sędziów patrymonialnych, których władza znowu określaną była szczególnymi, nieraz bardzo różnymi przywilejami, w których król albo całą władzę sądowniczą na sąd patrymonialny zlewał, albo wyjmował i zastrzegał wyłącznie sobie, lub téż swoim urzędnikom niektóre sprawy do rozsądzenia. Dla tego téż kreśląc kompetencyją jakiegokolwiek urzędu, posiadającego władzę sądowniczą, trudno jest oznaczyć szczegółowo, co wyłącznie do jego zakresu należało, a co było wspólnem jemu z innymi urzędnikami. Trudność ta jest

  1. Cod. dipl. Min. Pol. Nr. 288.