Strona:Romain Rolland - Dusza Zaczarowana I.djvu/38

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


odtworzyć sobie ze szczegółów to podwójne życie, toczące się równolegle z jej życiem. Matka była kwiaciarką, której Raul dostarczył środków na założenie sklepu, córka była zajęta u modniarki, czy szwaczki, dobrze nie wiedziała. Jednej było na imię Delfina, drugiej (młodszej) Sylwja. Sądząc wedle stylu fantastycznego, niedbałego, którego negliż posiadał jednak pewien urok, obie podobne były do siebie. Delfina wydawała się powabną osóbką, która, mimo przejawiającego się tu i owdzie wyuzdania, nie męczyła zbytnio Raula Rivière swemi wymaganiami. Ni matka, ni córka, nie brały życia tragicznie, przytem pewne były przywiązania Raula i ta metoda przyczyniła się może najwięcej do zachowania go naprawdę. Owa impertynencka pewność dotykała jednak Anetkę równie silnie, jak niesłychana poufałość tonu, odnośnie do niego.
Zazdrość czuła przedewszystkiem wobec Sylwji. Tamta znikła, a zresztą duma Anetki pogardzała tym rodzajem stosunku, jaki łączył ojca z Delfiną. Zapomniała już nawet, że wykrycie przywiązania takiego rodzaju, dokonane przed kilku dniami, obraziło ją do żywego. Teraz wstąpiło w szranki uczucie dużo głębsze, tedy wszystkie inne rywalki wydały jej się bez znaczenia. Z wysiłkiem myśli starała się przedstawić sobie

26