Strona:Rabindranath Tagore-Sadhana.djvu/241

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
243
OD TŁUMACZA

w Upaniszadach go takim nie znaleźć. W szczegóły trudno tu wchodzić, ale należy podnieść dwa momenty, historyczny i nastrojowy.
To co powiedziałem wyżej o braku jednolitego systemu w Upaniszadach i o tęczowem oświetlaniu ich zasadniczej idei, nie przeszkadza wcale, że da się tam wyraźnie śledzić rozwój pojęć. Są Upaniszady najstarsze (Bṛhad-Āraṇyaka i Chāndōgya), są młodsze i najmłodsze. Podstawową, zasadniczą wagę, mają najstarsze. Tam się indyjski pogląd na świat zaczyna krystalizować. Tam widne jeszcze zmaganie się ducha, gorączka poszukiwań, podmuch świeżości. Tam się dokonywa zwycięstwo duszy nad bogami. Tam się wyłania idea jedności jej ze światem. W młodszych Upaniszadach idea ta jest już gotową spuścizną. Tu mniej już czynny umysł obleka dawną myśl w gładsze formy. Tutaj się układają zarysy późniejszych systemów filozoficznych. Idea zasadnicza zostaje, ale się silnie różniczkuje skojarzenie szczegółów podrzędnych i ustalają kierunki, z których powstaną przyszłe szkoły filozoficzne. Sāṁkhya, Yōga, Vēdānta. Tu wreszcie dokonywa się częściowy nawrót do teizmu. Nie jest to już oczywiście dawny