Strona:Poezye oryginalne i tłomaczone.djvu/080

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.

    Lecz wy, o wiatry, co tutaj szumicie
    I po jaskiniach wkoło się bawicie.
    Zanieście jéj téż, aby usłyszała
    To, czego z moich ust słuchać nie chciała.
    Nic to, chociaś mię cale odpędziła
    Od oczu twoich, chociaś zabroniła
    Rzewnego łkania, chociaś bez litości:
    Przecież tyś moja, bo mi bóg miłości
    Dla stateczności mej tak dobrze tuszy,
    Że przecie oschnąć z tych łez mojéj duszy!
    Ja na wytrwaną z twoją surowością
    Pójdę; lecz jeśli nieznośną tęsknością
    Legę na marach, nie znawszy nadgrody
    Za moje płacze, smętki, ognie, szkody;
    Proszę, każ ciało wynieść z téj jaskini,
    A na pogrzebnéj napisz sama skrzyni:
    Ja-m tego nieboszczyka słowem swym zabiła;
    Jego-m żywota, siebie sługi pozbawiła“.



    22. Niestatek.


    Prędzéj kto wiatr w wór zamknie, prędzéj i promieni
    Słonecznych drobne kąski wżenię do kieszeni,
    Prędzéj morze burzliwe prośbą uspokoi,
    Prędzéj zamknie w garść świat ten tak wielki jak stoi,
    Prędzéj pięścią bez swojéj obrazy ogniowi
    Dobije, prędzej w sieci obłoki połowi,
    Prędzéj płacząc nad Etną, łzami ją zaleje,
    Prędzéj niemy zaśpiewa, a ten, co szaleje,
    Co mądrego przemówi; prędzej stała będzie
    Fortuna i śmierć z śmiechem w jednym domu siędzie,
    Prędzéj poeta prawdę powie i sen płonny,
    Prędzéj i aniołowi płacz nie będzie płonny,
    Prędzéj słońce na nocleg skryje się w jaskini,
    W więzieniu będzie pokój, ludzie na pustyni,
    Prędzéj nam zginie rozum i ustaną słowa, — .
    Niźli będzie stateczną która białogłowa.



    23. Przechadzka.


    Ogrodzie wdzięczny, niech mi wolno będzie
    Przechadzki dziś po tobie zażyć i z swojemi
    Smutkami twe uciechy w jednym zmieszaj rzędzie
    I zażyć wczasu pod cieniami twemi.