Strona:Poezye Stanisława Trembeckiego. Tomik II.djvu/028

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


górności jak prostoty myśli i różnych w tej mierze połączeń i odcieniów, ale zawsze właściwym sobie sposobem nie tracąc bynajmniej piętna narodowości i originalnego talentu. Kiedy sztuka rymotworcza dzisiejsza zdaje się przechodzić w sztukę wierszowania, i ubiegać się szczególniej, o płynność, harmonią, połysk, rzadkie rymowanie i inne zewnętrzne ozdoby; mowa Trembeckiego potężna, z wyboru i mocy myśli zalety szukająca, bogata, rozmaita, powinnaby zawstydzać i rozżalać nas, że tak ją na czerkieską przerabiamy.
Czymże się stało, że Trembecki tak się wysoko nad innych wyniósł? oto bezwątpienia że warunki ukształcenia się na poetę w porze swojej poznał i dopełnić ich usiłował. Bo sztukmistrze, teraz zwłaszcza, podobnie jak uczeni, znać powinni dokładnie drogę doskonalenia się swojego; inaczej talent ich łatwo albo się wykrzywi i zdziwaczy, albo spospolituje, i potwórne albo niedołężne jakich zawsze pełno będzie przymnażał płody. Trembecki był silniejszy niż zwyczaj powszechny, niż moda i opinia panująca. Więc świeżo wprowadzona gallomania nie miała wpływu na jego talent i mowę. Talenta i język klassyków starożytnych, talenta i język ojczysty wieków Zygmuntowskich, poznawanie gruntowne historyi, literatury i innych nauk, oto jest wszystko, z czego Trembecki pokarm talentowi swojemu wyciągnął, zdrowo go pielęgnował i po mistrzowsku kształcił. Stało się więc, że Trembecki w mowie polskiej znalazłszy niewyczerpane skarby, umiał niemi hojnie, ale zawsze rozsądnie zarządzać. Wskrzeszanie wyrazów niesłusznie zaniedbanych, wcielanie cudzoziemskich z języka pobratymczego, nowych two-